Dlaczego łacina?



Spytałby kto: Dlaczego Msza święta nie pospolitym się językiem sprawuje, ale niezrozumiałym łacińskim? Msza święta i ofiara nie jest dla nauki i ćwiczenia rozumu, na które są kazania, czytania, upominania i katechizmy; ale jest dla pokłonu, który oddajem Panu Bogu, wdzięczni będąc dobrodziejstw Jego; jest dla ubłagania gniewu Jego i dla zjednania  i uproszenia nowych dobrodziejstw i darów. Z Panem Bogiem samym jest zajęcie, a nie z ludźmi.
Ks. Piotr Skarga Nauki o Przenajświętszym Sakramencie, Kraków 1900

Msza święta według Mszału bł. Jana XXIII sprawowana jest w języku łacińskim zgodnie z wielowiekową tradycją Kościoła Rzymskiego. Kościół od samego początku świadomy, jak drogocenny skarb powierzył mu Jezus, otoczył Mszę nie tylko wzniosłymi obrzędami i ceremoniami, ale również językiem szlachetnym i pięknym, aby jak tylko najlepiej móc wyrazić i uczcić Majestat Boży na ziemi. Tym językiem liturgicznym stała się łacina – czcigodna i starożytna mowa wiecznego Rzymu, uświęcona trwałą ponad 1600–letnią tradycją, wielowiekowym i powszechnym stosowaniem w liturgii Kościoła łacińskiego; język pełen godności, wzbudzający głębokie poczucie tajemnicy eucharystycznej2.

Kardynał Stickler podaje następujące argumenty na rzecz języka łacińskiego w liturgii:
  1. łacina jest ochroną przeciwko profanacji i niebezpieczeństwu wulgaryzacji liturgii;
  2. łacina jest niezwykle precyzyjnym językiem;
  3. łacina strzeże jasno wyrażonej doktryny katolickiej;
  4. łacina jest manifestacją jedności Kościoła;
  5. łacina jest umocnieniem całego Kościoła;
  6. łacina jest językiem Misterium.
Wiele dokumentów Kościoła oraz wypowiedzi papieskich potwierdza zalety łaciny jako języka Kościoła:
  • Posługiwanie się językiem łacińskim, którego używa wielka część Kościoła, jest widocznym i pięknym znakiem jedności, oraz skutecznym lekarstwem przeciw jakimkolwiek skażeniom autentycznej nauki. (Pius XII, encyklika Mediator Dei)
  • 22 lutego 1962 roku papież Jan XXIII podpisał na ołtarzu św. Piotra Konstytucję Apostolską Veterum Sapientia, którą poświęcił w całości zagadnieniu języka łacińskiego w życiu Kościoła. W dokumencie papież stwierdza: Wypada, aby Kościół posługiwał się nie tylko językiem powszechnym, ale także językiem odznaczającym się przymiotem niezmienności. Gdyby bowiem prawdy Kościoła katolickiego były podawane czy to w nielicznych, czy we wielu spośród zmieniających się współczesnych języków, które by pozostałych nie przewyższały swoją powagą, to staje się jasne, że treść tych prawd nie byłaby dostępna dla wszystkich ani w sposób dość ścisły, ani dość jasny, ze względu na różnorodność tych języków. Brak bowiem byłoby jakiejś stałej i wspólnej miary, z którą możnaby porównywać znaczenie wszystkich innych języków. Przecież w rzeczy samej, język łaciński przez długi czas chronił się przed różnymi naleciałościami, które życie codzienne zwykło było wprowadzać do słownictwa. Z tego względu trzeba ten język uznać za stały i niezmienny, gdyż nowe pojęcia, których domaga się postęp, tłumaczenie i obrona nauki chrześcijańskiej, już od dawna były ustalone i ugruntowane.
  • W obrzędach łacińskich zachowuje się używanie języka łacińskiego, poza wyjątkami określonymi przez prawo szczegółowe. (Konstytucja Soboru Watykańskiego II Sacrosanctum Concilium, 36 §1)
  • Należy (...) dbać o to, aby wierni umieli wspólnie odmawiać lub śpiewać stałe teksty mszalne, dla nich przeznaczone, także w języku łacińskim. (Konstytucja Soboru Watykańskiego II Sacrosanctum Concilium, 54)
  • Kościół katolicki posiada szczególne zobowiązania wobec łaciny, wspaniałego języka starożytnego Rzymu, i wszędzie, gdzie można, winien temu dać wyraz. (Jan Paweł II, list Dominicæ Cœnæ o tajemnicy i kulcie Eucharystii)
________________________________
2 Ks. Tomasz Dawidowski FSSP, Katecheza o Mszy Świętej, Wigratzbad 2000