piątek, 7 marca 2014

I niedziela Wielkiego Postu

W pierwszą niedzielę Wielkiego Postu Kościół podaje nam program pracy nad odnowieniem życia chrześcijańskiego. W Wielkim Poście mamy wszcząć walkę ze skutkami grzechu pierworodnego w naszej duszy. W ewangelii staje przed nami Chrystus – nowy Adam pokonujący szatana. Zwycięstwo Chrystusa nad potrójną pokusą jest zapowiedzią ostatecznego triumfu nad «księciem tego świata», który Zbawiciel odniesie na krzyżu. Walka i zwycięstwo Głowy Mistycznego Ciała przedłuża się w nas. Chrystus bowiem wysłużył nam łaskę do przezwyciężania naszej pychy, zmysłowości i chciwości. Tkwiącym w nas skłonnościom do grzechu mamy przeciwstawić modlitwę, post i jałmużnę. W lekcji św. Paweł upomina, abyśmy nie zmarnowali łaski, którą Pan Bóg daje szczególnie hojnie w tym świętym czasie. Naszą ufność w łaskę Bożą wyrażamy słowami psalmu 90, który znany jest jako pieśń Kto się w opiekę.


Lekcja z drugiego listu św. Pawła do Koryntian:

Bracia: Napominamy was, abyście nadaremno łaski Bożej nie otrzymywali. Albowiem mówi On: «W czasie sprzyjającym wysłuchałem cię. A w dzień zbawienia wspomogłem cię». Oto teraz czas pożądany, oto teraz dzień zbawienia. Nie dajemy w niczym nikomu zgorszenia, aby nie ganiono posługi naszej.
Ale we wszystkim okazujemy się jako sługi Boże w wielkiej cierpliwości, w utrapieniach, w potrzebach, w uciskach, w chłostach, w więzieniach, w rozruchach, w pracach, w czuwaniu i w postach. W czystości, umiejętności, pobłażliwości, w łagodności, w Duchu Świętym, w miłości nieobłudnej w mówieniu prawdy, w mocy Bożej, przez oręż sprawiedliwości na prawo i na lewo, w chwale i w hańbie, w zniesławieniu i dobrej sławie. Niby zwodziciele, a prawdomówni, niby tajemniczy, a dobrze znani, niby umierający, a oto żyjemy, niby karani, a nie uśmierceni, niby smutni, a zawsze weseli, niby ubodzy, a wzbogacający wielu, niby nic nie mający, a posiadający wszystko.
(2 Kor 6, 1-10)

Kuszenie Chrystusa, Juan de Flandes,
1500-1504, olej na desce


Z Ewangelii według św. Mateusza:
Onego czasu: Jezus zawiedziony był na pustynię od Ducha, aby był kuszony przez szatana. A gdy pościł czterdzieści dni i czterdzieści nocy, potem łaknął. I przystąpiwszy kusiciel rzekł Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym, rzecz, aby te kamienie chlebem się stały». On zaś odpowiadając rzekł: «Napisane jest: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale wszelkim słowem, które pochodzi z ust Bożych».
Wtedy wziął Go diabeł do miasta świętego i postawił na szczycie świątyni i powiedział Mu: «Jeśli jesteś Synem Bożym rzuć się na dół; albowiem napisane jest, iż Aniołom swoim rozkaże o tobie, a oni na rękach cię poniosą, abyś snadź nie zranił o kamień nogi swojej». A Jezus odrzekł: «Powiedziane jest również: Nie będziesz kusił Pana Boga twego».
Znowu wziął Go diabeł na górę wysoką bardzo i ukazał Mu wszystkie królestwa świata i wspaniałość ich, i rzekł Mu: «To wszystko oddam tobie, jeśli upadłszy złożysz mi pokłon». Tedy mu rzekł Jezus: «Idź precz, szatanie, albowiem napisane jest: Panu Bogu twojemu kłaniać się będziesz i jemu samemu służyć będziesz».
Wówczas opuścił Go diabeł, a oto Aniołowie przystąpili i służyli Jemu.
(Mt 4, 1-11)